| |
|
Występ Solala na pewno nie będzie należał do grupy wspomnień, którą nazywamy Wielkim Przeżyciem, ale nie klasyfikuje się także wśród tych, o których chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Po pierwszych 30 minutach występu /w oczekiwanym rytmie tanga/ wyraźnie widoczne było zaskoczenie osób, które przywędrowały do klubu tropem dźwięków GoTan Project. Wśród nich byliśmy i my. Przyznać jednak musimy, że szeroka perspektywa muzycznych inspiracji artysty znalazła spore grono odbiorców, którzy długo okupowali taneczny parkiet. Po pewnym czasie znaleźli się wśród nich także i ci zawiedzeni brakiem stylistyki GoTan.
No cóż, artyści potrafią zaskakiwać, takie ich prawo.
P.S. Zapraszamy do obejrzenia galerii fotografii z imprezy.
F O T O R E L A C J A
|
|