Klub Hybrydy, Warszawa, 20 kwietnia 2007
Klub Żak, Gdańsk, 21 kwietnia 2007
Jazz Klub Rura, Wrocław, 22 kwietnia 2007

 

 

 

 

 

 
Klub Hybrydy, Warszawa
20 kwietnia 2007
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc

Zdjęcia: Rafał Nowak





Klub Żak, Gdańsk
21 kwietnia 2007
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc

Zdjęcia: Gdańsk, Gdynia, Sopot - galeria zdjęć

Magic Malik Quintet jest kolejnym dowodem na to, że francuskie oblicze muzyki dużo zyskało na różnorodności brzmieniowej dzięki przybyłym do Francji emigrantom

Malik Mezzadri, którego wielbiciele muzyki klubowej powinni kojarzyć ze słynnych grup Air czy St. Germain, gdzie zasłynął zmysłowym dźwiękiem fletu, w sobotę wystąpił ze swoim zespołem w Żaku

Francja to obecnie największy w Europie rynek dla muzyki świata. Ten rodzaj muzyki wyszedł poza lokalne społeczności arabskie czy afrykańskie i stał się częścią powszechnej kultury francuskiej. Malik, który pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej, wraz z muzykami zademonstrował na koncercie w Gdańsku, że jest niesłychanie otwarty na różne muzyczne style. W swojej twórczości artysta łączy jazz, muzykę etniczną, a nawet drum'n'bass, tworząc bardzo oryginalną fuzje dźwięków. Zaprezentował się też nie tylko jako wirtuoz fletu, ale również jako wokalista. W jego wykonaniu usłyszeliśmy nie zwykłe śpiewanie "piosenek z refrenem", ale rodzaj przetworzonych elektronicznie wokaliz, a czasami powolne śpiewne westchnienia, zabierające widownię w etniczną podróż. Jako wirtuoz fletu zaskakiwał łatwością i lekkością improwizacji. W jego grze brzmiały też chwilami echa jego klasycznego wykształcenia, którego kiedyś zaniechał. Jak sam przyznał w jednym z wywiadów, studiowanie muzyki klasycznej zmuszało go do bycia odtwórcą, czego nie akceptował, bowiem Malik to twórca-wulkan w którym kipi wiele własnych pomysłów i wizji muzycznych, na dodatek uwielbiający eksperymentować.

Rewelacyjni muzycy, którzy mu towarzyszyli, to rodowici Francuzi, dzięki takiej właśnie fuzji kulturowej zespół budował energetyczne nowoczesne brzmienia, tryskał zmysłem plastycznego kształtowania przestrzeni muzycznej i soczystymi improwizacjami.

Chętnych do obejrzenia jego koncertu było tak dużo, że zrezygnowano z ustawienia krzeseł w sali, jak to zazwyczaj w Żaku bywa. Dzięki temu szybko prysła też sztywna atmosfera i część widowni kołysała się w rytm utworów. Koncert Magic Malik Quintet był ostatnim mocnym akcentem przed wakacjami w Żaku, a zarazem doskonałą puentą sezonu w tym klubie.

Tekst: Katarzyna Moritz "Gazeta Wyborcza" 3-miasto 23.04.2004





Jazz Klub Rura, Wrocław
22 kwietnia 2007
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc

Zdjęcia: Paweł Woźnicki z www.g-punkt.pl

kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc
kliknij aby powiększyc

Zdjęcia: M.Nowicki z www.koncert.net.pl

Przynajmniej raz warto było się wybrać do Rury - na kwintet Malika Mezzadriego, mało znanego w Polsce flecisty z Wybrzeża Kości Słoniowej, który brał udział w nagrywaniu klasycznej nu-jazzowej płyty"Boulevard" St. Germain czy też singlowych utworów francuskiego duetu Air ("Cherry Blossom Girl" oraz "Once Upon A Time" ). Główny bohater wystąpił w stroju joggingowym, ale grał już jak rasowy sprinter. Panował nad publicznością jak zaklinacz węży. Wreszcie pokazał, co to znaczy dobry półgodzinny i wyczerpujący bis. Zachęcał do wspólnej gry - nikt chętny się nie znalazł...

Tekst: Wojtek Furmaniak z www.g-punkt.pl