 |
|
Lee Rocks
1 października 2005 Warszawa, Park Sowińskiego |
Superfunk
aka Fafa Monteco
14 grudzien 2002, Sopot, Klub Sfinks |
Imprezy z cyklu Electric Blue
30.01.2004 Klub PROZAK Krakow
31.01.2004 Klub EGO Warszawa
|
ElectricKingdom
MixDown Tour 2001
2 marca 2001, Szczecin, Lokomotywa Club |
DasEfx
24 stycznia 2001, Warszawa, Klub Lokomotywa |
RedBull
Air & Water - Aliance Ethnik
15 lipca 2000, Szczecin, Wały Chrobrego |
Techno
Against Racism - Takkyu Ishino
15 maja 2000, Szczecin, Lokomotywa Club |
RedBull
King of Warsaw - Dog Eat Dog
13 maj 2000, Warszawa, Agrykola |
TechnolectroKingsOnTour
4 marca 2000, Szczecin, Hala WDS |
Mr
X Mr Y - Electric Kingdom Tour
Warszawa 22 października 1999,
Szczecin 23 października 1999 |
China
House Time Party
1 listopada 1999, Szczecin, Chinski Mur Cafe |
RedBull
Air & Water - wywiad z Afrika Baambaata
17 sierpnia 1999, Gdynia |
Tor
Kolarski '99
5 czerwca 1999, Szczecin, Tor Kolarski |
Techno
Dance Mission MFS Label Party
3 marca 1999, Szczecin, Hala WDS |
|
|
RedBull
Air & Water - wywiad z Afrika Baambaata
17 sierpnia 1999, Gdynia
To już druga edycja tej imprezy. Tym razem nasza agencja zajmowała
się częścią muzyczną wydarzenia. Sportowo - muzyczny charakter imprezy
doskonale odpowiadał zapotrzebowaniu młodzieży.
Już od 9.00 rano rozpczęły się eliminacje zawodników. Części sportowej
towarzyszyły dzwięki hip-hop'owe, drum'n'bass'owe, jungel'owe -
na scenie przygrywał Mk Fever. Około godziny 18.00 rozpoczeły się
koncerty szczecińskiego Snuz'a.
Przez "Red Bull'owe" miasteczko przewijało się tysiące
ludzi. Około godz. 23.00 napięcie wzrastało coraz bardziej. Wszyscy
oczekiwali gwiazdy wieczoru - Afrika Bambaataa - zwany ojcem chrzesnym
i pradziadkiem muzyki hip-hop - pojawił się na scenie około północy.
Szybko rozruszał publikę w czasie jego Dj'skiego setu - towarzyszyli
mu nasi polscy MC i b-boye. Bambaataa zaprezentował publice dzwięki
hip-hop'owe, nam zafundował ucztę muzyczną. Popłyneliśmy w dzwięki
jungel'owe, drum'n'bass'owe - techno, house, lup-house, go-go.
Miał być koniec świata jest Afrika Bambaataa ....
Wywiad z Afrika Bambaataa
AFRIKA BAMBAATAA - określany wieloma tytułami: "Ojciec Chrzestny
Hip-hop'u", "Mistrz Płyt" czy "Największy DJ
na Ziemi". Jedno jest jednak pewne. Po spędzeniu z nim kilku
dni śmiało można stwierdzić, że wystarczy jedno słowo opisujące
Afrikę - inteligencja.
Trzeba też dodać, że wierzy w UFO, uwielbia lody pistacjowe i nie
rozstaje się z kadzidełkami, których zapach otaczał nas nieustannie.
New Music Art.: Kto miał największy wpływ na to, że zostałeś DJ'em?
BAM: Największy wpływ na moją decyzję miał Kool DJ D, jeden z moich
przyjaciół. Był on pierwszym, który posiadał pełen zestaw do DJ'owania
- prostokątną skrzynkę zawierającą dwa adaptery i mixer. To były
czasy kiedy wszyscy dookoła byliśmy zmęczeni otaczająca nas zewsząd
muzyką disco. Kool DJ D i Kool DJ Herc byli pionierami w graniu
cięższych funkowych dźwięków - to były początki hip-hopu. Dla nas
był to bunt przeciwko muzyce disco. I tak zacząłem DJ'ować.
NMA: Czy pamiętasz swoją pierwszą imprezę, na której grałeś jako
DJ i pierwszą, którą zorganizowałeś ?
BAM: Pierwsze imprezy odbywały się często w naszych domach. Przenosiliśmy
zestawy do grania pomiędzy naszymi domami. Później w związku z coraz
większą ilością osób przychodzących na nie zaczęliśmy szukać miejsc.
Na początku imprezy odbywały się w Bronx River Community Center
w Bronx'ie. To był właśnie czas kiedy coraz więcej raperów, graffitowców,
MC's przychodziło na moje imprezy. Oni właśnie stali się pierwszymi
członkami Zulu Nation. W początkach lat 80-tych imprezy zaczęliśmy
organizować też w południowej części Manhattanu [Addubon Ballroom,
T-Conection]. Pamiętam pierwszą imprezę w tzw. "białej części"
Manhattanu. To był klub "MUDD", większość publiczności
stanowili biali. Wtedy też utwierdziłem się w przekonaniu, że muzyka
jest odbierana przez wszystkich tak samo, niezależnie od koloru
skóry. Później były imprezy w Ritz'u.
NMA: Czy mógłbyś przedstawić nam bliżej założenia i idee Zulu Nation?
BAM: Zulu Nation - jest organizacją społeczną o światowym zasięgu.
Ludzie związani z Zulu Nation nie tylko kochają muzykę, ale mają
wiedzę o tym co dzieje się na całym świecie. Zulu Nation popiera:
świadomość, mądrość, zrozumienie, sprawiedliwość, równość, pokój,
zjednoczenie, miłość, szacunek, pracę, zabawę, wiedzę, matematykę.
Przez cały czas staram się dzielić z ludźmi tymi ideami i informacjami
zarówno pod osłoną muzyki hip-hop jak i innych rodzajów muzyki.
Zulu Nation dąży do tego, żeby ludzkie działania były świadome,
żeby ludzie myśleli, używali siły swojego umysłu. Uważam, ze wszyscy
żyjący na planecie zwanej Ziemią powinni rozmawiać ze sobą, uczyć
się nawzajem od siebie wielu mądrości i starać się rozumieć nasze,
często różne sposoby życia. Nie używać siebie nawzajem do osiągania
własnych korzyści. Niezależnie od tego czy jesteśmy Biali, Czarni,
Brązowi, Czerwoni czy Żółci. Jesteśmy równi. Takie właśnie idee
niesie ze sobą Zulu Nation.
NMA: Wróćmy do wcześniejszych czasów. Wiele jest historii na temat
"bitew" toczonych pomiedzy DJ'ami i MC, które odbywały
się w Nowym Yourku w latach 70-tych. Czy mógłbyś powiedzieć jak
to rzeczywiście wyglądało?
BAM: Tak. Bitwy były naprawdę szalone. DJ'e wraz ze swoimi soudsystemami
rozkładali się w centrach miast, na ulicach, w parkach. Po przeciwnych
stronach ustawiali się walczący ze sobą DJ'e i rozpoczynała się
szaleńcza walka na dźwięki. Wygrywał ten dookoła, którego zgromadziło
się więcej publiczności. Często o zwycięstwie decydowała głośność
gry. Dlatego też Zulu Nation wprowadziła nowe zasady "bitew".
DJ'om nie wolno było grać w tym samym czasie. Ustaliliśmy system
godzinnej gry. DJ'e zmieniali się po godzinie. Ten sposób był logiczniejszy,
każdy z nas mógł zaprezentować w pełni soje umiejętności i muzykę.
Podobnie rozgrywały się bity pomiędzy MC's. Walki odbywały się pomiędzy
DJ'ami z różnych dzielnic, ale także z tych samych.
NMA: Wielu ludzi łączy Ciebie z muzyką hip-hop. Ale Ty współpracujesz
także z innymi muzykami [ Johny Lydoex Sex pistols, UB 40, Westbam,
Leftfield], grasz inne gatunki muzyki. Co skłoniło Ciebie do współpracy
z nimi?
BAM: To prawda lubię grać wszystko. Hip-hop, Hip-House, Techno,
Rap, Folk, Jazz, Calypso, Reagge. Współpracując z Westbamem czy
Leftfieldem nie uważam się za zdrajcę hip-hopu czy funk'u. Mam duży
szacunek dla wielu twórców popularnej teraz muzyki TECHNO. Uważam,
że wiele produkcji techno niesie w sobie nowe przesłania. Np. współpraca
Afriki Islam z Westbamem zaowocowała nowym albumem "New World
Order" traktuje on o nowym millennium, przedstawia wizje nowego
porządku świata. Jest na nim mieszanka hip-hopu, techno, elektro.
Szanuje ludzi, którzy m.in. poprzez muzykę chcą przekazać światu
nowe prawdy i mądrości. Muzyka dla mnie nie ma barier. Robię to
co chcę robić. Dlatego też tworzę w klimacie house, techno, rock,
funk... .
Poza tym wielu twórców miało doświadczenia z innymi rodzjami muzyki.
Czy ktoś pamięta, że Grandmaster Flash był DJ'em housowym, że korzenie
Westbama tkwią w hip-hopie. Często sam spotykam się z sytuacjami,
że np. grając na imprezie junglowej ludzie są zdziwieni, że gram
np. hip-hop czy soca.
Uważam, że wielu ludzi, którzy mówią "...kocham tylko techno
lub tylko hip-hop" kłamią. To prawda, że wielu z nich ma umysł
zamknięty na inne dźwięki. Ale jeśli przeglądniemy w domu ich płyty
obok techno czy rapu znajdziemy też Madonnę, Georga Michaela, Cher,
Sheryl Crow.
NMA: W czasie Twojej DJ'skiej kariery spotkałeś wiele publicznych,
sławnych ludzi, muzyków, polityków. Która z osób, miała duży wpływ
na twoją twórczość i sposób myślenia?
BAM: Nie mogę wymienić jednej osoby. Od każdego spotkanego na mojej
drodze człowieka uczę się nowych mądrości. Oczywiście mogę wymienić:
Johna Lennona, Georga Clinton, Nelsona Mandelę,
Maria McCuba, Nina Hagen . Duży wpływ na mój sposób myślenia i
twórczość miała religia, szczególnie Biblia. Jest za dużo kłamstwa
dookoła nas i człowiek musi odnajdywać prawidłowe drogi działania
szukając prawdy w samym sobie.
NMA: Jak się czujesz jadąc do innych krajów i okazuje się, że ludzie
znają Twoja muzykę. Czy czujesz, że twoje marzenie, że muzyka jest
dla wszystkich, że łączy ludzi spełniło się?
BAM: Tak muzyka jest uniwersalna dla wszystkich. Można użyć hasła
przewodniego tegorocznej Love Parade - "Muzyka jest kluczem".
Miło jest spotkać nowe pokolenia i ludzi z innych krajów, którzy
oddają się muzycznym emocjom. Na spotkaniach z nimi dowiaduję się
nie tylko o ich muzycznych doznaniach, oni otwierają się przede
mną ze swoimi problemami, opisują swoją kulturę. To dzieje się dzięki
muzyce. To ona jednoczy wszystkich ludzi. Zauważmy jak wielu młodych
ludzi zaczęło uczyć się angielskiego, żeby lepiej zrozumieć tematykę
teksów hip-hop'owych. Później zaczęli powtarzać słowa i następnie
zaczęli odczuwać ich znaczenie. Powoli zaczęli przekładać to na
swoje własne warunki i środowisko w kraju.
NMA: Co inspiruje Ciebie do tworzenia muzyki, jakieś specjalne
wydarzenia, czy każdy nowy utwór jest planowany?
BAM: Przede wszystkim duże znaczenie maja uczucia, które w sobie
noszę. To one inspirują moją twórczość. Zawsze chcę przekazać ludziom
nowe idee. Na imprezie mogę po prostu wziąć mikrofon i podzielić
się z ludźmi moimi myślami. Np. w Polsce chciałem uzmysłowić młodym
ludziom jak duże znaczenie miało wyswobodzenie się z komunizmu.
Tym bardziej, że jest to dziesiąta rocznica. Bardzo często moje
działania muzyczne są inspirowane wydarzeniami na świecie. Np. walka
z o równość rasową. Albumy "Ndodemnyama(Free South Africa)"
i "Sun City" stworzone we współpracy z innymi artystami
traktowały o tym problemie.
NMA: Jesteś określany mianem humanitarysty, człowieka pokoju. Proszę
powiedz co według Ciebie zagraża naszej ludzkości?
BAM: Nic nie dzieje się na świecie bez przyczyny. Wierzę, że wieloma
sytuacjami na świecie kieruje grupa, która jest poza oficjalna scena
polityczną. Oni kontrolują nasze działania, sytuacje ekonomiczno-polityczne
we wszystkich regionach świata, religie, muzykę. To oni decydują
o wojnach, kataklizmach na świecie, jaki rodzaj muzyki jest w danym
momencie najpopularniejszy. Sterują naszym życiem. Skoro jesteśmy
wolni, jesteśmy istotami Ziemi dlaczego nie możemy bez problemu
przekraczać granic. Do czego potrzebny jest nam paszport? Wszystko
jest tak zorganizowane, żeby mieć nad człowiekiem jak największą
kontrolę. Myślę, że ich działania są największym niebezpieczeństwem
dla nas.
NMA: Porozmawiajmy o hip-hopie. Czy mógłbyś przedstawić własną
definicję hip-hopu i wskazać artystów, którzy kreują teraz nowe
drogi w hip-hopie?
BAM: Hip-hop obejmuje wiele elementów. Rap, emceeing, djaying,
ubiór, b-boys, graffitti - wszystko to są części hip-hopu. Hip-hop
jest tworzony przez Czarnych, Białych, Brązowych ..., muzyka daje
im radość, siłę i energię.
Wśród aktualnie grających wykonawców doceniam działania Bysta Rhythmes,
bardzo lubię angielski połączenia hip-hop-breakbeats-electronic
[ np. Chemical Brothers, Prodigy ]. Bardzo szanuje również francuski
hip-hop, który jest pełen delikatności i finezyjnych dźwięków. Wszyscy,
którzy tworzą hip-hop kreują swoje własne drogi i pojęcia hip-hopu.
NMA: Czy nie sądzisz, że we współczesnych produkcjach hip-hopowych
jest zbyt dużo agresji? Wielu młodych ludzi słucha tej muzyki, czy
nie widzisz w tym niebezpieczeństwa?
BAM: Według mnie to jest zamknięte koło. Często hip-hop tworzą
ludzie wychowani na ulicy. Znają oni rzeczywistość. Problemy życia
przenoszą do swoich tekstów. Hip-hopu zaś słuchają ludzie żyjący
też w innych środowiskach. Najważniejsze jest jednak to, żeby ludzie
myśleli. Jeżeli teksty traktują o zabijaniu, przemocy nie znaczy
to wcale, że mamy działać tak samo. To my jesteśmy odpowiedzialni
za nasz umysł i nasze ciało. To my podejmujemy działania i później
ich konsekwencje.
NMA: Co chciałbyś powiedzieć ludziom w Polsce?
BAM: To jest wiadomość dla wszystkich ludzi na świecie. Pamiętajcie,
że wiedza jest nieograniczona. Trzeba dobrze poznać siebie i innych.
Wiedza pomoże nam w poznaniu otaczającego nas środowiska, natury
życia i śmierci, wszechświata, przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
Mądrość pomoże Wam w wykorzystywaniu wiedzy, rozdzieleniu dobra
od zła, zrozumieniu siebie i innych. Wiedza, mądrość i zrozumienie
pomogą Wam zbudować lepszy Świat.
Rozmawiali:
Krzysztof Bąk i Monika Zawisza
|